SKOK Nike – kolejna upadłość SKOK-u w Polsce

SKOK Nike

W piątek, tj. 02.06.2017 r. Komisja Nadzoru Finansowego zawiesiła działalność Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo-Kredytowej Nike oraz wystąpiła do Sądu z wnioskiem o ogłoszenie upadłości SKOK Nike. Zawieszenie działalności SKOK Nike oznacza jedno – upadłość SKOK Nike oraz przygotowanie operacji wypłaty środków gwarantowanych przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny. W ciągu 7 dni roboczych od daty zawieszenia działalności SKOK Nike powinna zostać ogłoszona informacja, który bank będzie dokonywał wypłat. Z reguły jest to jeden bank z wielkiej trójki (PKO BP, PEKAO SA oraz BZ WBK).

Według sprawozdawczości na dzień 31 marca 2017 r., SKOK Nike posiadała fundusze własne w wysokości (-) 24 095 tys. zł i wykazywała bieżącą stratę w wysokości 1 547 tys. zł oraz niepokrytą stratę z lat ubiegłych w wysokości 45 602 tys. zł. Depozyty członkowskie zgromadzone przez 17,3 tys. członków SKOK Nike wynosiły 123 972 tys. zł.  Jak zwykle w takich przypadkach wklejam część komunikatu Komisji Nadzoru Finansowego. I jak zwykle ten komunikat szokuje. Nic dziwnego, że żaden bank nie zdecydował się na przejęcie SKOK Nike

Środki gwarantowane będą wypłacane w złotych, bez względu na walutę, w jakiej były nominowane depozyty, do równowartości w złotych 100.000 euro, tj. do kwoty 418.820 zł. W niektórych przypadkach limit może być większy (np. po zbyciu nieruchomości). Informacje, jaki bank będzie dokonywał wypłat środków gwarantowanych Bankowy Fundusz Gwarancyjny podaje do publicznej wiadomości najczęściej już w przeciągu kilku dni. Wypłatami zajmowały się dotychczas 3 największe banki – PKO BP, PEKAO SA oraz BZ WBK. I tak z pewnością będzie tym razem. Z procedurą wypłaty środków gwarantowanych przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny można zapoznać się tutaj.


Wypłaty środków gwarantowanych deponentom dokonywane będą za pośrednictwem PEAKO S.A. w okresie od 12 czerwca 2017 r. do 11 sierpnia 2017 r. Obsługa wypłat środków gwarantowanych odbywać się będzie w 761 oddziałach PEKAO S.A., wskazanych na stronie internetowej www.peako.com.pl lub tutaj. Wypłatę wyższych kwot na pewno trzeba awizować wcześniej.


SKOK Nike posiadała 34 placówki znajdujące się głównie w centralnej Polsce (Warszawa, Łódź, Konin, Bydgoszcz, ale także i Białystok czy Kielce). Upadłość SKOK Nike dotknie około 17 tys. członków, którzy zgromadzili blisko 124 mln zł w tej Kasie. Mniej więcej także taka kwota wypłynie z Bankowego Funduszu Gwarancyjnego przy okazji tej upadłości. To cena, którą płaci każdy klient banku (były i obecny) za tzw. aferę SKOK… Strona internetowa SKOK Nike jeszcze działa ale już odpowiedni komunikat się na niej znajduje. Tak jak komunikat, a raczej komunikaty o gwarantowaniu depozytów przez BFG.

SKOK Nike

Może Ci się również spodoba

15 komentarzy

  1. Jacek W. napisał(a):

    Ktoś kto napisał ten artykuł nie do końca rozumie zasady wypłaty środków ulokowanych w SKOKach. Z BFG nie „wypłynie” 124 mln zł, bo są to wkłady osób oszczędzających w SKOKach i BFG te wkłady po prostu przejął od SKOKu, a teraz zwróci je osobom fizycznym. Natomiast stratą BFG jest to co jest traktowane jako „strata” SKOKu.

    • Mirosław Zalewski napisał(a):

      Nie ktoś tylko ja. No i przepraszam ale większej bzdury dawno nie czytałem…

      Tych depozytów nie ma – SKOK jest bankrutem i dawno żadnych depozytów nie ma. I do BFG nic też praktycznie nie wpłacił. Jedyne co przejmie BFG to resztki ze spłacanych kredytów…

      • Vist napisał(a):

        Panie Zalewski, jak jakiś bank pożyczy ludziom wszystkie zdeponowane pieniądze, to pana zdaniem jest bankrutem bo kasa jest pusta??? I jest pan bankowcem… ciekawe myślenie pan prezentuje.

        • Mirosław Zalewski napisał(a):

          Tak ciekawe – problem nie jest pożyczenie tylko brak spłaty tych pożyczek…

          • Vist napisał(a):

            Zgodnie z tym co Pan napisał nikt ich nie spłaci, bo wszystko uznał Pan za stratę SKOKU a tym samym BFG i naszą, czyli klientów banków, a nie jest to prawdą. Nie lepiej po prostu przyznać się do błędu???

          • Mirosław Zalewski napisał(a):

            Jakiego znowu błędu?

            Na tą chwilę ktoś musi wypłacić pieniądze. Ich odzyskanie jest bardzo wątpliwe. Jakby tak nie było to banki by za bezcen przejęły chętnie ten SKOK. Ale żaden nie chciał.

            Problemem nie są mało-kwotowe pożyczki ale wałki w SKOK-ach na grube miliony…ich nikt nie zwróci i one pociągnęły SKOKi na dno…

      • Ania napisał(a):

        „Upadłość SKOK Nike dotknie około 17 tys. członków, którzy zgromadzili blisko 124 mln zł w tej Kasie. Mniej więcej także taka kwota wypłynie z Bankowego Funduszu Gwarancyjnego przy okazji tej upadłości. To cena, którą płaci każdy klient banku (były i obecny) za tzw. aferę SKOK”. Z takiego komentarza wynika, że nikt już nie spłaci zaciągniętych w SKOKu pożyczek. Czyli jest to strata BFG… dobre 🙂

  2. Jacek W. napisał(a):

    Panie Mirku, niech pan najpierw przeczyta co sam wcześniej napisał, później weźmie kalkulator i policzy sobie ile było środków ulokowanych w SKOKu a ile jest strat. W komentarzu pisze pan, że w SKOKu „żadnych depozytów nie ma”… Lepiej żeby się pan wziął za komentowanie bajek dla dzieci, bo z logicznym myśleniem ma pan ogromny problem.[anonimowo to łatwo się obraża, jakieś jeszcze argumenty czy mogą być także bajki dla dorosłych?]

  3. Mirosław Zalewski napisał(a):

    Jest tylko kilka dziur w tym rozumowaniu…

    Dziękuję za uwagę z logicznym myśleniem. Ale po kolei:

    Tak – bank (SKOK) prawie wszystkie pieniądze zdeponowane pożycza – mniej więcej 90% – na tym polega jego działalność (w wielkim uproszczeniu). Bank nie trzyma pieniędzy z depozytów w skarbcu bo nijak na tym nie zarobi…

    Dalej – ile jest strat a ile depozytów. Strata rok do roku to nie to samo co ogólna strata i ujemne kapitały. I depozytów w tym SKOKu po prostu nie ma – gdyby były to KNF by go nie zawiesił. W kasie SKOKu nie ma ani grosza żeby wypłacić depozyty albo jest ich naprawdę niewiele. 124 mln zł wpłacili klienci ale tych pieniędzy fizycznie nie ma.

    Dalszy problem to udzielanie pożyczek wątpliwym osobom. Śmiem twierdzić, że podobnie jak w przypadku innych SKOKów 30% albo więcej pożyczek nigdy nie będzie spłaconych. A taki współczynnik równa się bankructwo. Ale co ja tam wiem – lepiej żebym komentował bajki…

  4. Jacek W. napisał(a):

    No i znowu strzela Pan sobie w stopę. Normalnym jest, że SKOK zarabia na pożyczaniu, ale pisanie że 124 mln wypłynie z BFG i że jest to cena jaką itd… jest po prostu bzdurą. Dopiero po przemyśleniu napisał Pan, że pewnie 30% nie zostanie spłacone, a 30% to nie 100% czyli nie 124 miliony (w uproszczeniu). Zgadza się? Lepiej trzymać się faktów a nie uprzedzeń… Pozdrawiam

    • Mirosław Zalewski napisał(a):

      Tak wypłynie bo wypłynie i tutaj trudno polemizować w faktami. Ile ostatecznie wróci do BFG nie wiadomo. Jakby było to 70% to byłaby bajka ale na to są bardzo nikłe szanse. Nikt nie jest w stanie tego ocenić. Na tą chwilę wypływa ponad 124 mln zł i ktoś się musiał na to zrzucić. Takie są fakty.

      Nadal nie widzę za bardzo swojego błędu. I proszę grzecznie i kulturalnie na tej stronie zwracać się do autora bez głupich przycinek. Nie jest Pan u siebie w domu…

  5. Jacek W. napisał(a):

    A pan nie jest zbyt bystry. Widocznie ma pan tak ze swojego domu…[ale mogę robić coś takiego – ludzie mali obrażają innych zamiast walczyć na argumenty][proponuje stworzyć stronę z ponad 1000 artykułów a później anonimowo pisać na innych blogach, że ktoś jest mało bystry]

  6. Nadawca napisał(a):

    Może ktoś mi odpowie-gdzie podziały się te pieniądze z kredytów?wszak SKOK NIKE to był SKOK pracowników policji-policja nie znajdzie kredytobiorców i nie zabezpieczy ich mienia?

    • Luk napisał(a):

      A dlaczego policja miałaby zabezpieczać mienie pożyczkobiorcy? Podpisałem umowę ze SKOK NIKE nie spóźniłem się z ani jedną ratą, mam podpisaną umowę pożyczkową.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.